Logo Garbatka ZSP

News

News zdjęcie id 233

„NIECH ŻYJĄ TEKSTY! CZYTANIE RÓŻEWICZA”

04.03.2019

 

„NIECH ŻYJĄ  TEKSTY! CZYTANIE RÓŻEWICZA”

 

(5. 04. 2019, gość  specjalny JANUSZ  DRZEWUCKI)

 

W piątek 5 kwietnia o godzinie 10 zapraszamy do Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie na „Niech żyją teksty! Czytanie Różewicza”. Będzie to piąta edycja  imprezy artystycznej zgodna z przyjętą formułą: przeczytać teksty znanego twórcy, który odwiedził Czarnolas,   najlepiej jeśli napisał utwory związane z regionem, zaakcentował ważność  postać Jana Kochanowskiego - patrona Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Garbatce - Letnisku.

Pomysł „ożywienia tekstów” i upamiętnienia ich autorów powstał  w  2013 roku.   Wkrótce  też  powstała w Szkole Drzewnej i Leśnej w Garbatce - Letnisku Grupa Teatralna „Elektra”. „Drzewna”  została współorganizatorem wydarzenia -  wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Garbatki i  Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie,  gdzie odbywało się ono w muzealnej sali głównej (trzykrotnie z okazji Międzynarodowego  Dnia Teatru). Próbie czytania tekstów  towarzyszył zazwyczaj  gość specjalny, ponadto wystawa i koncert muzyczny.

W tym roku Grupa Teatralna „Elektra” z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Kochanowskiego w Garbatce - Letnisku zamierza przeczytać utwory  Tadeusza Różewicza - dziewiętnaście dni przed piątą rocznicą śmierci poety:

 

I

 

1.„Bez”, „Drewno”, „Domowe ćwiczenia na temat aniołów”, „Wy­ga­śnię­cie Ab­so­lu­tu nisz­czy”, „Rzeczywistość”, „Rawennę dziś widziałem”, „Lament”; 2. „Dola”, „Warkoczyk”, „Ocalony”, „Zostawcie nas”, „Chaskiel”, „W świetle lamp filujących”, „Kazimierz Przerwa - Tetmajer”; 3. „Ojciec”, „Dytyramb dla teściowej”, „Róża”, „Opowiadanie o starych kobietach”, „Zabawa w konie”, „Pajęczyna”, „Statek widmo”, „Krzy­cza­łem w nocy”; 4. „Białe groszki”, „List do ludożerców”, „Bócca della Verità”, „Spadanie”; 5. „Kolor oczu i pytania”, „Szkic do erotyku współczesnego”; 6. „Wspomnienie snu z roku 1963”, „Tajemnica filozofa”, „Uczeń czarnoksiężnika”; 7. „Chleb”, „Kto jest poetą”, „Zadanie domowe”, „Moja poezja”,  „W środku życia”, „Zwierciadło”; 8. „Czarny autobus”, „Jak dobrze”, „Moje usta”.

 

II

 

„Przygotowanie do wieczoru autorskiego” I: „Zostanie po mnie pusty pokój”, „Kto jest ten dziwny nieznajomy” (fragmenty), „Oko poety”, „Z umarłych rąk Czechowicza”; II: „Młodzian Głowacki Aleksander obyczajami wzorowymi zalecający się…”, „O postępach dobrej matki natury, czyli jakie pułapki ukrywa w sobie tak zwane łono przyrody”.

 

 

 

Próbie czytanej towarzyszyć będzie gość specjalny Janusz Drzewucki, krytyk literacki, poeta, dziennikarz, wydawca, redaktor miesięcznika „Twórczość”, przewodniczący jury Nagrody Literackiej miasta stołecznego Warszawy.

Poezje: „Ulica Reformacka. Wiersze z lat 1980 - 1986” (1988), „Starożytny język” (1989), „Podróż na południe” (1995) jako „Podróż na południe. Wiersze z lat 1986-1995” (1997), „Światło września. 77 wierszy dawnych i nowych” (1998), „Ostatnia niedziela sierpnia” (2006), „Wiersze wybrane” (2010), „Dwanaście dni” (2013), „Rzeki Portugalii” (2016).

Proza: „Życie w biegu. O ludziach, miejscach, literaturze, piłce nożnej, maratonach i całej reszcie” (2015).

O Tadeuszu Różewiczu: „Coś Tadeusza Różewicza”, w: „Słowo za słowo. Szkice o twórczości Tadeusza Różewicza” (FA-art. 1998), „O „Ocalonym”, w: „Dorzecze Różewicza” (Biuro Literackie 2011), „Tadeusz Różewicz. Wiersze i poematy z „Twórczości” ” (1946 -2005) (zebranie, wstęp, nota, bibliografia; Wrocławskie Wydawnictwo Warstwy, 2017), „Lekcje u Różewicza. Teksty krytycznoliterackie i osobiste” (Wrocławskie Wydawnictwo Warstwy, 2018).

Fotografował Tadeusza Różewicza (zdjęcia w „Rzeczpospolitej” i na stronie www.culture.pl).

 

 

„Czytanie Różewicza” wzbogaci, podobnie jak na „Czytaniu Wilkońskiej” (2014) i „Czytaniu Norwida” (2018),  koncert skrzypcowy Malwiny Skoczylas  z Garbatki - Letniska (uczennicy  LO im. T. Chałubińskiego w Radomiu i radomskiej  Szkoły Muzycznej II stopnia).

 

 

„Czytać to znaczy czytać raz jeszcze” - twierdził Georges Poulet.

Literatura żyje, kiedy jest czytana, a prawdziwie żyjąc, poszerza przestrzeń istnienia. Taki kontakt jest zawsze zwrotny.

Różewicz powróci do Czarnolasu, czarnoleski dom ożyje  jego słowami.

Niech żyją teksty!

 

 

*

 

14 albo 15 września 2001 roku autor „Kartoteki” przyjechał do Czarnolasu prywatnie z żoną. Różewiczom towarzyszył młody mężczyzna. Kim był? Na to pytanie nie potrafili odpowiedzieć pracownicy czarnoleskiego muzeum, jak i skąd wracał Różewicz. Wiadomo, że wizyta była zapowiedziana. W prywatnym zbiorze Renaty Pogorzelskiej - Wojtaszek, ówczesnej kierowniczki Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie, zachowały się dwa zdjęcia z tamtego czasu: na każdym jest obecna z Różewiczem i przewodniczkami muzeum, Danutami Mazur i Majcher.

Pobyt twórcy potwierdza wpis do „Księgi Honorowej” Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie (w dacie dzień nie jest pewny, bo wpisujący się poprawił drugą cyfrę z „4” na „5” czy odwrotnie, nanosząc je wzajemnie na siebie):

 

„Na pamiątkę pobytu - w gościnie –

u Jana Kochanowskiego

jeden z „czeladników”

(por. K. J. Gałczyński)

Tadeusz Różewicz

14. 9. 2001

w Czarnolesie”.

Różewiczowi musiało wydać się trafne określenie Gałczyńskiego, mianującego siebie „czeladnikiem w Kochanowskiego”, tym samym oddającego pokłon mistrzowi i ojcu polskiej poezji. Pozostawił dedykację, utożsamiając się z zamieszczonym na jednej ze ścian muzealnych fragmentem „Inwokacji do nieba” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego:

„W połowie wieku XX
                              Ten koncert ciemny jak wiatr w głazach,
               Czeladnik u Kochanowskiego,
                         Złożyłem go w olsztyńskich lasach”.

Być może nie był to pierwszy raz, kiedy „czeladnik Różewicz” odwiedził Czarnolas. Na wcześniejszych stronach „Księgi Honorowej”, między wpisami z 27 sierpnia a październikiem 1980 roku, widnieje zdanie zwieńczone autografem bez podanej dokładnej daty, także z treści pisma wskazujące, że był tu, jak byśmy chcieli,  Tadeusz Różewicz -  niegdyś student historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim:

„Oglądając eksponaty zdziwiłem się brakiem reprodukcji rzeźby nagrobnej poety umieszczonej w kościele w Zwoleniu”.

 

 

*

 

Tadeusz Różewicz  „Zostanie po mnie pusty pokój”:

 

„Staff schował paczkę do szuflady biurka.

Teraz trudno jest wydobyć ten uśmiech i gest. Co mówił jeszcze? Że czyta od początku Szekspira, greckich tragików w oryginale, łacińskie poezje Kochanowskiego i… Kraszewskiego.”

 

(T. Różewicz,  „Zostanie po mnie pusty pokój”, w:  Tadeusz Różewicz. Proza. 2, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1990, s. 26).

 

 

Tadeusz Różewicz  „Oko poety”:

 

     „Oko każdego poety ma właściwą sobie akomodację. Jeden widzi lepiej plany ogólne, drugi zbliżenia. Jeden źdźbło, drugi całość. Można z powodzeniem  mówić o oku Kochanowskiego, Mickiewicza, Staffa, Leśmiana, Przybosia, trudniej jest opisać oko Sępa - Szarzyńskiego, Norwida,  Asnyka. Nie chodzi tu o dane statystyczne: ile razy poeta użył słowa czarny, biały, czerwony, zielony itd., z tego dodawania nie wynika nic, co pomaga zrozumieć konstrukcję „oka poety”.

  Poeta mówi np.: „Sunt lacrimae rerum”. Są łzy rzeczy. Poeta pierwszy to zobaczył i wyraził. Widzi rzeczy zakryte przed zjadaczami chleba lub dziennikarzem. Ten typ poety to poeta, którego oko filozofuje, a nie widzi i opisuje. To typ właśnie zbliżony do Norwida i Hölderlina.  Nie jest to ani Staff, ani Przyboś. Staff i Przyboś są dosłownie światłoczuli. Oczywiście każdy na swój sposób. (…)”.

 

(T. Różewicz, Oko poety, w:  Tadeusz Różewicz. Proza. 2, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1990, s . 47- 48).

 

„Dla mnie najbardziej charakterystyczną cechą wierszy Staffa jest ich przezroczystość. Kontur wiersza jest rysowany przez  Staffa, wypływa z poezji Kochanowskiego,  Julian Krzyżanowski w słowie wstępnym do „Elegiarum libri IV pisał tak: „Nie przypadkiem bowiem jedna z najpiękniejszych antologii naszej poezji otrzymała tytuł – „Od Kochanowskiego  do Staffa”, a twórca jej, Wacław Borowy, nie wprowadził tych dwu wielkich nazwisk poetyckich, by podać je jako odpowiedniki lat, podzielonych od siebie czterema wiekami w dziejach  literatury polskiej, lecz kierował się odczuciem jakiegoś wewnętrznego związku między nimi. Istotnie, jeśli Kochanowski pozostawił poezji polskiej czasów Odrodzenia  szczytne zadania i pokazał, jak wcielać w żywe słowo umiłowanie świata i człowieka, to wśród pisarzy pokoleń późniejszych niewielu było mu tak bliskich jak właśnie Staff”.

Jednak nie o tej wspólnocie obywatelskiej i duchowej chcę tu pisać. Mnie interesuje w tych notatkach oko poety. I jeśli piszę o tym, że spojrzenie Staffa wypływa ze źródła czarnoleskiego, myślę właśnie o tej wspólnocie obu poetom „przeźroczystości” ich poezji. Kochanowski  tak „widzi”:

 

Tu góra drzew natkniona

A pod nią łąka zielona”

Tu zdrój przeźroczystej wody

Podróżnemu dla ochłody.

 

Kiedy robiłem wybór wierszy Staffa „Kto jest ten dziwny nieznajomy”, ta czystość widzenia, wspólna obu poetom, stała się  dla mnie jeszcze wymowniejsza”. 

 

(T. Różewicz, Oko poety, w:  Tadeusz Różewicz. Proza. 2, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1990, s. 50).

 

 

 

*

 

„NIECH ŻYJĄ  TEKSTY!”. KALENDARIUM.

 

1. „NIECH ŻYJĄ  TEKSTY! CZYTANIE  WILKOŃSKIEJ” (27. 03. 2014, gość specjalny JANUSZ ODROWĄŻ -  PIENIĄŻEK).

 

 

„Niech żyją teksty!” zainaugurowała  popularyzacja prozy Pauliny Wilkońskiej, która wraz z mężem Augustem Wilkońskim była w latach 1837 - 1838 dawną dzierżawczynią Garbatki. „Pani Paulina”, jak o romantycznej powieściopisarce mówił 27 marca 2014 roku na „Niech żyją teksty! Czytanie Wilkońskiej” Janusz Odrowąż - Pieniążek (historyk literatury, pisarz, wieloletni dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, właściciel pałacu Przeździeckich w Policznie), w Czarnolesie była w pierwszej połowie XIX wieku  i o Czarnolesie również napisała (m.in. też o Garbatce, Policznej, Bąkowcu, Kozienicach...) w odczytanych fragmentach - wydanych w roku jej śmierci „Moich wspomnieniach o życiu towarzyskiem na prowincyi w Kongresówce” (Poznań 1875).

 

 

2. „NIECH ŻYJĄ  TEKSTY! CZYTANIE  IWASZKIEWICZA” (27. 03. 2015, gość specjalny RADOSŁAW  ROMANIUK).

 

Drugie „Niech żyją teksty!” dotyczyły głośnej lektury fragmentów „Podróży do Polski” i całego opowiadania „Kościół w Skaryszewie” Jarosława Iwaszkiewicza. Podobnie do  Wilkońskiej, pisarz ze Stawiska  był obecny w  Czarnolasie  – 16 września 1961 roku na otwarciu Muzeum Jana Kochanowskiego, co poświadcza jego wpis w „Księdze Pamiątkowej”. 27 marca 2015 roku opowiadał o nim Radosław Romaniuk,  pisarz, publicysta, edytor, doktor nauk humanistycznych, literaturoznawca zajmujący się  życiem i twórczością Iwaszkiewicza, autor  jego dwutomowej biografii „Inne życie”(„Iskry, Warszawa, t. 1,  2012; t. 2, 2017).

 

 

3. „NIECH ŻYJĄ  TEKSTY! CZYTANIE  KOŁAKOWSKIEGO” (30. 03. 2017, gość specjalny WIESŁAW CHUDOBA).

 

 

Trzecie „Niech żyją teksty!” z okazji 90. rocznicy urodzin Leszka Kołakowskiego skupiły się 30 marca 2017 roku na prezentacji adaptacji twórczości autora „Horroru metafizycznego”. Leszek Kołakowski mieszkał w Garbatce  w czasie okupacji (pod koniec 1942, 1944 i do jesieni 1945). Stąd  pojechał wtedy do Czarnolasu na  pożyczonym od kogoś rowerze. Wielokrotnie odnosił się do twórczości Jana z Czarnolasu,  najbliższej okolicy, Kielecczyzny - nazywał ją „obszarem ważnym w historii Polski”, „ziemiami Jana Kochanowskiego i Stefana Żeromskiego”, bo tu „żyły polska kultura, polski język”.

W „128 bardzo ładnych wierszach stworzonych przez sześćdziesięcioro ośmioro poetek i poetów polskich  („Znak”, Kraków 2003), w „ułożonym sobie zbiorze polskich utworów poetyckich, kierując się prywatnym upodobaniem” –  jak zaznaczył we wstępie  Leszek Kołakowski, wybrał  między innymi dwa utwory poetyckie Bolesława Leśmiana i Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej, cztery Leopolda Staffa i Cypriana Kamila Norwida pięć „bardzo ładnych wierszy stworzonych przez” Jana Kochanowskiego. Na początku „Części Pierwszej. O umieraniu i umarłych” –  „Tren XIII”, „Części Drugiej. O kochaniu i rozstaniu” – „Pieśń IX” i „Pieśń XI”, „Części Czwartej. O Bogu, o wierze i o Chrystusie” – „Modlitwa o deszcz” i „Psalm 122”.

Łącząc Kochanowskiego – patrona  garbackiego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych – z Kołakowskim, Grupa Teatralna „Elektra” rozpoczęła „Niech żyją teksty! Czytanie Kołakowskiego” od recytacji wymienionych wierszy Jana z Czarnolasu.

Potem były teksty: „Jak szukaliśmy Lailonii”, „Czerwona łata” (z „13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych”), „Bajka syryjska o wróblu i łasiczce”, „Bajka koptyjska o wężu logiku”, „Bajka perska o sprzedawcy osła” („Trzy bajki o identyczności”), „Job czyli Antynomie cnoty” (z „Klucza niebieskiego albo Opowieści budujących z historii świętej zebranych ku pouczeniu i przestrodze”), „Modlitwa Heloizy, kochanki Piotra Abelarda, kanonika i teologa” (z „Rozmów z diabłem”).

Próbie czytanej  przysłuchiwał się  gość specjalny Wiesław Chudoba, matematyk, doktor filozofii, znawca życia i twórczości Leszka Kołakowskiego, przewodniczący Oddziału Polskiego Towarzystwa Filozoficznego w Radomiu, autor obszernego kalendarium „Leszek Kołakowski. Kronika życia i dzieła” (IFIS PAN, Warszawa 2014). Powiedział o znaczeniu Kołakowskiego, wyświetlił  slajdy  z cennymi i ciekawymi dokumentami, ilustrującymi biografię autora „Bajek różnych”.

„Czytanie Kołakowskiego” uświetniła wystawa sześciu grafik Krzysztofa Wyznera (artysty grafika, malarza, profesora ASP w Warszawie): „Rozstrzelanie”, „Ściana Nr 14”, „Wall Nr 5”, „Parrot Violet”, „All the Year Round”, „Maybe Fish”. Wystawiona w sali głównej czarnoleskiego muzeum „Ściana Nr 14”  z dominantą czerwieni komponowała się z „Czerwoną łatą” Kołakowskiego.

 

Zobacz:  https://www.youtube.com/watch?v=AYeVO-spmXE

 

 

 

 

4. „NIECH ŻYJĄ  TEKSTY! CZYTANIE NORWIDA” (13. 04. 2018, gość specjalny WIESŁAW RZOŃCA).

 

Cyprian Norwid  odwiedził Czarnolas podczas podróży  z Władysławem Wężykiem we wrześniu 1841 roku (cztery lata wcześniej sąsiadująca z Czarnolasem Garbatka należała przez rok do  dobrze znanego Norwidowi literackiego małżeństwa - Pauliny i Augusta Wilkońskich). Autor „Promethidiona” znał poezję Jana Kochanowskiego na pamięć,  w swoich dziełach nawiązywał do Kochanowskiego i piękna polskiego języka literackiego spod czarnoleskiej lipy. Był autorem pomnika Kochanowskiego, który wedle planów miał stanąć w Krakowie czy  okolicach Krakowa.

Grupa Teatralna „Elektra” przeczytała utwory:

 

I

 

1. „Modlitwa”,  „Za wstęp (Ogólniki)”, „Język - ojczysty”. 2. List C. Norwida do J. Łuszczewskiej, Paryż, 1871 (fragm.), „Epos - nasza”, „Tajemnica Lorda Singelworth”. 3. „Czarne kwiaty” (fragm. o J. Słowackim i A. Mickiewiczu), List C. K. Norwida do B. Zaleskiego, II? 1868 i do A. Cieszkowskiego, VII 1868 (fragm.), „Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie”. 4. „Klaskaniem mając obrzękłe prawice…”, „Laur dojrzały”, „Ciemność”, Listy F. Chopina do D. Potockiej (fragm.), „Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (Bogumił. Dialog, w którym  jest rzecz o sztuce i stanowisku sztuki)”, „Nekrolog (Fryderyka Chopina)”, „Pamiętnik podróżny” (fragm.), „Czarne kwiaty” (fragm. o F. Chopinie), „Fortepian Szopena”.

 

II

 

1. Wspomnienia W. Mickiewicza o  C. Norwidzie, 1917, List C. Norwida do J. Kuczyńskiej, VIII 1862 i do  M. Kleczkowskiego (fragm.), „Archeologia”, „Czułość”, „Italiam! Italiam!”, „Daj mi wstążkę błękitną…”, „Jak”, „Marmur - biały”, „Trzy strofki”, „Moja piosnka (I)”, „W Weronie”. 2. „Przeszłość”, „Fatum”,  „Pielgrzym”, „Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj...”, „Czemu nie w chórze?”, „Źródło”, „Sfinks”,  „Powiedz im, że duch odbrzmiał myśli wiecznej”, „Na ofiarowane sobie kwiaty”, „Śmierć”,  „Kółko”, „Vanitas”, „Żydowie polscy”, „Epizod”, „Bema pamięci żałobny - rapsod”. 3. „Stolica”, „Larwa”, „Próby”. 4. „Moja piosnka (II)”, „Moja ojczyzna”, „Wieś”, „Wspomnienie wioski”, „A Dorio ad Phrygium” (fragm.), „Do Nikodema Biernackiego”, „Rzecz o wolności słowa” (fragm. XIII), „Dumanie”, „Marzenie (Fantazja)”, „Siła ich (fraszka)”, „Fraszka (!)”, „Fraszka (!)”, „Święty - pokój”.

 

Próbie czytanej towarzyszył  z obszernymi komentarzami gość specjalny Wiesław Rzońca, profesor doktor habilitowany UW, literaturoznawca (specjalista w epokach romantyzmu i modernizmu), autor książek: „Norwid - poeta pisma” (semper, Warszawa 1995), „Witkacy - Norwid. Projekt komparatystyki dekonstrukcjonistycznej”(semper, Warszawa 1998), „Norwid a romantyzm polski”(2005), „Symbol w dziele Cypriana Norwida (Warszawa 2010, red. tomu zbiorowego), „Premodernizm Norwida - na tle symbolizmu literackiego drugiej połowy XIX wieku” (Warszawa 2014).

 

Zobacz: https://www.youtube.com/watch?v=YflqRHu6Eok

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Dyrektor Zaprasza

Mirosław Dziedzicki

tel. (48) 621 00 47

zsdwgarbatce@poczta.onet.pl

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

maj 2019
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.