Logo Garbatka ZSP

News

News zdjęcie id 226

Czas na trias. Spotkanie z Tomaszem Sulejem – paleontologiem

14.01.2019

Czas na trias. Spotkanie z Tomaszem Sulejem – paleontologiem

 

 

 8 stycznia 2019 roku w auli  Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych  im. Jana Kochanowskiego w Garbatce - Letnisku  w cyklu „Spotkań z ciekawymi ludźmi” przyszedł o godzinie 13 czas na trias za sprawą gościa - paleontologa Tomasza Suleja.

Profesor Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie, badacz ewolucji bazalnych archozaurów i płazów z grupy temnospondyli oraz paleontologii triasu (magisterium z ekologii o kopalnych płazach - UW 1998; doktorat z  osteologii i ewolucji metopozaurów - Instytut Paleobiologii PAN 2006; promotor obu prac - prof. Jerzy Dzik; doktor habilitowany nauk biologicznych 2014), dwukrotny laureat nagrody Travelery Odkrycie Roku (ze współpracownikami), zwycięzca Famelab 2017, laureat nagrody Prezesa PAN za popularyzację nauki (ze współpracownikami) przyjechał pierwszy raz  do Garbatki - Letniska z fragmentem  żebra zwierzęcia o nazwie Lisowicia bojani, liczącego 205-210 milionów lat i pochodzącego ze Śląska.

 Zanim na koniec kości zostały rzucone i każdy z obecnych na spotkaniu  pod tytułem „Śląsk - świadkiem zaskakujących przemian na początku ery dinozaurów” mógł  dosłownie dotknąć  przeszłości - części największego i najmłodszego żyjącego na Ziemi gada ssakokształtnego - Tomasz Sulej opowiedział o Lisowicii bojani na tle wyświetlonej na ekranie wizualizacji tego olbrzymiego dicydodonta zamieszczonej na okładce prestiżowego pisma „Science” (4 stycznia 2019) z jego publikacjami o badaniach na ten temat,  prowadzonymi wspólnie z doktorem Grzegorzem Niedźwieckim z Uniwersytetu Uppsali.

Dziesięć lat temu  we wsi Lisowice w województwie śląskim odkryto pierwsze nieliczne szczątki szkieletu Lisowicii, który doczekał się opisu, nazwy (drugi człon „bojani” - od nazwiska Ludwika Henryka Bojanusa, anatoma z Uniwersytetu Wileńskiego, bo pierwszy na ziemiach polskich opisał tura, wielkiego roślinożernego ssaka i nadał mu łacińską nazwę), a  teraz ponownej rekonstrukcji. Ponadto znaleziono - wykopaliska trwały do 2017 roku -   nowe, znacznie większe kości, wskazujące na jego monstrualny rozmiar. Gad roślinożerca miał 2,5 metra wysokości, 4, 5 metra długości, ważył 9 ton, jak  niektóre gatunki dzisiejszych słoni. Zbliżony był bardziej do ssaków niż do dinozaurów.

Odkrycie  polskich naukowców obaliło wyobrażenie  o początku  ery dinozaurów. Okazało się, że oprócz nich, jedynej grupy powiększającej wówczas swoje rozmiary, żyły w tamtym czasie na lądach gady ssakokształtne. Lisowicia -  na  terenie zdecydowanie płaskim,  nad brzegiem mokradeł. Uważano dotąd, że wszystkie gady ssakokształtne kroczyły podobnie, jak dzisiejsze jaszczurki, z kością ramieniową sterczącą na bok. Ekipa profesora Suleja pokazała, że u Lisowicii nastąpiło podciągnięcie kończyny przedniej pod tułów i dlatego chodził inaczej, zapewne  szybciej niż wcześniejsze gady ssakokształtne, jego przodkowie.

 Na Lisowicię polował prawdopodobnie Smok wawelski, mierzący 5-6 metrów drapieżnik, odkryty, opisany i nazwany z tego samego miejsca, z cegielni w Lisowicach. Paleontolodzy znaleźli kości Lisowicii, które obgryzł smok: widać  na nich ślady zębów pasujących do Smoka wawelskiego - za takie  nazwanie gada  z ery triasu naukowcy otrzymali podziękowanie od prezydenta miasta Krakowa.

  Opowieści paleonotologa towarzyszyła prezentacja: dokumentacja fotograficzna stanowiska wykopaliskowego tuż po odkryciu w 2008 roku, ikonografia przedstawiająca procolofony - przodków dinozaurów,  pierwszego polskiego pradinozaura,  rauizucha (w 2005 roku Tomasz Sulej opisał nowy gatunek rauizucha, nazwał go Teratosaurus silesiacus - później przemianowany na Polonosuchus silesiacus), dinozaura z Krasiejowa, Lisowicię bojani, Smoka wawelskiego, Roberta Borzęckiego - odkrywcę triasowy kości, kolekcjoner minerałów i skamieniałości, właściciela muzeum w Nowej Rudzie, Marka Błyszcza -  twórcy Muzeum Paloentologicznego w Lisowicach.

 

Pasja poznawcza, odwaga spełniania marzeń wsparta pracą  oraz wiarą w ich realizację  złożyły się między innymi na biografię naukowca,  z prostotą, skromnością i   wdzięcznością mówiącego  o roli Boga w jego życiu („Marzyłem o wzmiance w „Science”, dostałem okładkę”; z prezentacji: „Ewolucja konodontów: ewolucja jako proces przemiany gatunków jest faktem i nie kłóci się z wiarą w Boga Stwórcę”).

 Chłopaka z warszawskich blokowisk, marzącego o zrobieniu kanu, indiańskiej łódki z kory brzozowej, który był w Himalajach, z ekspedycją na Grenlandii, zorganizował duże wykopaliska w Rosji (w 2006 roku z Jerzym Dzikiem i Grzegorzem Niedźwiedzkim w górach Karatau w Kazachstanie opisał późnojurajską pióropodobną skamieniałość przypuszczalnie reprezentującą Praeornis),w marcu spędzi dziesięć dni w Peru, z lotu ptaka zobaczy Amazonkę. Odkrywcy teropoda z górnotriasowych osadów w okolicach Lisowic,  terapoda - Smoka wawelskiego koło Lublińca,  w 2010 roku aetozaura - Stagonolepis olenkae (drugim członem nazwy uhonorował żonę Aleksandrę),  nowego stanowiska w Porębie, skąd opisał najstarszego żółwia. Organizatora wykopalisk w Krasiejowie, skąd opisał pięć nowych gatunków dużych i małych kręgowców triasowych.

 Pytania  do paleontologa dotyczyły tego, czy w naszym regionie można spodziewać się podobnych do Śląska prehistorycznych odkryć („Być może jakiś gad spłynął  z morza i zatrzymał się w okolicach Kazimierza Dolnego nad Wisłą”), jak ocenia Bałtów („Nie jestem tropicielem śladów”). Kamil Skawiński  z II TL zapytał  o  możliwość kontakt z naukowcem w związku z odkryciem nad  morzem zęba i kości, sugerujących prehistoryczny rodowód.

- Obserwować, przyglądać się uważnie,  jak najwięcej patrzeć, ale nie w telefony tylko dookoła, marzyć. Marzenia się spełniają -  z takim przesłaniem zostawił młodych leśników i drzewiarzy profesor Sulej.

 Szkołę Drzewną i Leśną odwiedził bezinteresownie jako popularyzator nauki.  „Drzewnej” chce podarować swoją drewnianą łódkę. Naukowo marzy, żeby odkryć tajemnicę pochodzenia ptaków.

„Dziękuję za niezwykle miłe spotkanie w Garbatce. Cieszę się, że mogłem opowiadać o paleontologii miłośnikom lasu i prac drzewnych. Z życzeniami rozwijania pasji i spełniania marzeń”- wpisał się do „Księgi Uroczystości Szkolnych”.

(ed)

 

 

 

„W młodszej kredzie zalew morza zniszczył wcześniejsze pokłady kości. Stosunkowo najwięcej zachowało się u nas pamiątek po gadach wodnych. W Gogolinie na przykład , do którego wędrowała znana powszechnie Karolinka, natrafiono na resztki notozaurów. Bardzo mi miło”.

 (Wisława Szymborska o książce Teresy Maryańskiej O gadach bez sensacji, Wydawnictwa Geologiczne Warszawa 1970, w. Wszystkie lektury nadobowiązkowe Wisławy Szymborskiej, „Znak”, Kraków 2015, s. 161).

 

 

 

 

 

Dyrektor Zaprasza

Mirosław Dziedzicki

tel. (48) 621 00 47

zsdwgarbatce@poczta.onet.pl

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

luty 2019
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.