Logo Garbatka ZSP

News

News zdjęcie id 224

Pomoc dla Ryszarda Szurkowskiego

07.01.2019

Od 2 stycznia 2019 roku  rozpoczęliśmy w  „Drzewnej” zbiórkę pieniędzy na rehabilitację Ryszarda Szurkowskiego. Mistrz kolarstwa uległ  10 czerwca 2018 roku wypadkowi podczas wyścigu w Kolonii. Przeszedł dwie operacje kręgosłupa, skomplikowaną operację twarzy, cały czas ma czterokończynowe porażenie, dni spędza w szpitalnym łóżku. Dotąd o tym, co go spotkało, wiedzieli tylko najbliżsi” („Przegląd Sportowy”).

 Do puszki, którą opiekuje się Anna Witkowska - Niezgoda, nauczycielka języka angielskiego, wrzucamy każdy grosz, kryjące się za nim serce i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla wybitnego sportowca,  wspaniałego człowieka, Honorowego Obywatela Gminy Garbatki - Letniska.

  We wdzięcznej pamięci zachowaliśmy „Peleton z Mistrzem”- Rajd Rowerowy  z Ryszardem Szurkowskim do Czarnolasu, siedziby  patrona Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Garbatce - Letnisku. Był to rajd dobrej woli, życzliwości, poświęconego nam czasu.

 Z okazji jubileuszu 70 - lecia Szkoły Drzewnej (12 października 2018)  jedna z antyram wystawiona na placu szkolnym, skąd 12 czerwca 2014 ruszył „Peleton z Mistrzem”,  prezentowała zdjęcia i relacje z tego wydarzenia.

            Teraz chcemy naszej pamięci i wdzięczności nadać skromny, ale liczący się gest, że jesteśmy, dziękujemy, pamiętamy i pomagamy.

            12 stycznia 2019 roku Ryszard Szurkowski skończy 73 lata.

            „Daję, byś umiał dawać”.

             Dołączmy się z pomocą!

 

Rehabilitacja Ryszarda Szurkowskiego jest bardzo kosztowna. W pomoc Mistrzowi zaangażowało się „Stowarzyszenie Lions Club Poznań 1990”.

Wpłat można dokonywać na konto:


09 1240 1747 1111 0000 1845 5759

W dane przelewu wystarczy wpisać dane odbiorcy:
ul. Jana Henryka Dąbrowskiego 189,
60-594 Poznań, a w tytule: „RYSZARD SZURKOWSKI – REHABILITACJA”

 

 ***

 

  Poniżej zamieszczamy tekst „Peleton z Mistrzem” i notę biograficzną Ryszarda Szurkowskiego,  eksponującą jego związki z Garbatką.

 

 

***

 

 Z Mistrzem do Mistrza! Mistrz  Świata w Wyścigu Pokoju 12 czerwca  2014 roku poprowadził rajd rowerowy z Garbatki - Letniska do Mistrza Poezji Polskiej  - Muzeum Jana Kochanowskiego w  Czarnolesie.

 

 

„Peleton z Mistrzem”  ruszył o godzinie 11 z placu Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Kochanowskiego  w Garbatce- Letnisku. Na czele rajdu rowerowego, promującego sport, regionalizm, kulturę, jechał Ryszard Szurkowski - wybitny kolarz szosowy,od  trzech lat (26 maja 2011)Honorowy Obywatel Garbatki - Letniska.Towarzyszyli mu uczniowie, kadra szkoły, goście (Wojciech Stankiewicz), mieszkańcy Garbatki (Waldemar Banaś, Tadeusz Rodakowski, Jan Lewikowski, Danuta Janiszewska, Elżbieta Dzikowska, Barbara i Michał Lenardowie).

 Uczestnicy rajdu w pół godziny pokonali prawie dziesięciokilometrową drogę na terenach należących kiedyś do rodziny Kochanowskich. Przez Garbatkę (imponujący wyjazd z bramy szkolnej oraz trzy kolejne zakręty), mijając Gródek, dotarli do miejsca, gdzie mieszkał Jan Kochanowski: dworu Jabłonowskich w Czarnolesie, obecnie muzeum poety - od 19 czerwca 1992 roku patrona  Szkoły Drzewnej i Leśnej w Garbatce - Letnisku.

  Odwiedzająca wtedy Czarnolas bieszczadzka wycieczka, wykorzystała okazję spotkania znanego sportowca i dołączyła do sesji zdjęciowej, możliwości dostania autografu.

- Już koniec, oddajcie nam Szurkowskiego, to nasz Szurkowski - żartował Marcin Tomaszewski, nauczyciel technologii drewna w Szkole Drzewnej.

 Potem były w antycznie wystylizowanym amfiteatrze rozmowy o sporcie, ale też o Garbatce. Mistrz Kolarstwa wspominał początki kariery, treningi w realiach PRL-u, gdy technologia i udogodnienia sportowe nie były tak rozwinięte, by ułatwiać sukcesy. Odpowiadał na pytania zebranych, w tym miłośników kolarstwa, pamiętającychczasy jego największych zwycięstw. Dotyczyły one tras, sprzętu sportowego, relacji między ścigającymi się zawodnikami, czy dopingu.

- Były nim tysiące miłośników kolarstwa - odpowiedź Szurkowskiego nagrodzono brawami.

Z bezpośredniego kontaktu ze sportowcem wyłonił się obraz osoby pełnej pasji, konsekwentnej i zdeterminowanej w osiąganiu wyznaczonych celów, ciągle doskonalącej się, przekraczającej siebie, respektującej zasady fair play, rozpalającej w innych zapał sportowy.

Ryszard Szurkowski otrzymał pamiątkowe prezenty od organizatorów imprezy. Od Stowarzyszenia Przyjaciół Garbatki dostał III edycję kolekcjonerską wydanych w 2013 roku reprintów  dawnych fotografii i kartek z Garbatki - Letniska. Obraz Zalewu „Polanka” Małgorzaty Kani, namalowany na V Międzynarodowym Plenerze Ekspresji Twórczej, Malarstwa i Rzeźby „Inspiracje. Garbatka - Letnisko 2012”, wręczył olimpijczykowi Mirosław Dziedzicki - dyrektor ZSP, a Maria Jaskot - kustosz czarnoleskiego muzeum - okolicznościowy medal z wizerunkiem Jana Kochanowskiego.

W drodze powrotnej mistrz kolarstwa skorzystał z zaproszenia Tadeusza Rodakowskiego, miłośnika starych motocykli i samochodów, absolwenta miejscowej Szkoły Drzewnej. Odwiedził na działce rodziny Rodakowskich na ul. Kochanowskiego w Garbatce jego słynną „hacjendę” z kolekcją zabytkowych pojazdów. A kiedy już wyjeżdżał z placu szkolnego do Warszawy, zatrzymał się jeszcze w gościnie u Waldemara Banasia, również absolwenta „Drzewnej”.

- Ryszard, jeśli teraz nie przyjedziesz, to kiedy? - zapytał Szurkowskiego kolega z czasów służby wojskowej w Garbatce w latach 60., ubiegłego wieku,  gminny radny.

Olimpijczycy nie wygrywają tylko dla siebie. Można w ich sukcesach dostrzec bezinteresowny gest myślenia o innych, pozytywne wzmocnienia wynikające z powodu ich spełnień, spotkań z nimi.

Patronat honorowy nad rajdem objął Janusz Stąpór - starosta Powiatu Kozienickiego i przed „Imieninami Pana Jana” - Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie.

 

(ed)

 

 

(Zob. A. Gajda, Peleton z Mistrzem, „Nasz Powiat”, BI SP w Kozienicach, nr 6-2014, s. 4).

 

 

 

***

 

Ryszard Jan Szurkowski- ur. 12.01.1946 r. w Świebodowie koło Milicza na Dolnym Śląsku. Najwybitniejszy polski kolarz szosowy, który kilka lat z rzędu zdominował Wyścig Pokoju, wielokrotny mistrz Polski, mistrz świata amatorów, trener, działacz, poseł na Sejm PRL IX kadencji, przed służbą w wojsku należał do sekcji kolarskiej LZS Milicz (1966 - 1968).

Wygrał w mniejszych wyścigach na Dolnym Śląsku. Był zawodnikiem Klubów Sportowych: „Czarnych” ,„Radomiaka” (Radom, 1966), „Dolmelu” podczas służby wojskowej (Wrocław, 1968 - 1978), FSO (Warszawa, 1979) i „Poloneza” (Warszawa, 1979-1982), członkiem kadry narodowej (1969 - 1980), podopiecznym trenerów: Ryszarda Swata, Mieczysława Żelaznowskiego i Henryka Łasaka.

„Byłem ciekawy tego, co się dzieje poza granicami mojej wioski, mojego powiatu i dlatego zacząłem jeździć na rowerze” - powiedział kiedyś o sobie zawodnik z wielkim talentem kolarskim, który ujawnił się w wieku 22 lat.

W zawodach kolarskich startował od 1963 roku początkowo jako niezrzeszony amator. W 1966 roku służąc w wojsku przebywał w Garbatce. Jednostka Szurkowskiego na stałe stacjonowała w Tarnowskich Górach. W związku z jej kolejowym profilem część żołnierzy wyjeżdżała na poligony, gdzie budowała i naprawiała trakcje kolejowe. Garbatka była jednym z takich poligonów. Ryszard Szurkowski przez pół roku (od kwietnia do października) mieszkał w Garbatce, skoszarowany w wagonach blisko torów przy dworcu kolejowym (E. Dziedzicka, Stacja Garbatka, „Moja Garbatka”, nr 4(17) 2004, s. 47). Razem z żołnierzami pracował poza Garbatką przy budowie trakcji w okolicach Bąkowca, Jedlni, Dęblina i Pionek.

Dobrze zapamiętał przebiegającą przez Garbatkę trasę Warszawa - Tarnobrzeg i główną ulicę Jana Kochanowskiego, wtedy bitą drogę bez asfaltu. Po powołaniu do wojska i wyjeździe do Garbatki przekonał dowódcę jednostki do pozwolenia na sprowadzenie roweru. Skontaktował się z kolarzami „Radomiaka” i ich trenerem Ryszardem Swatem. Odtąd trenował z nimi po służbie. Dzięki rozmowie Swata z jego dowódcą uczestniczył w swoim pierwszym wyścigu na Kielecczyźnie. Wypadł bardzo dobrze, dowództwo zgodziło się traktować go ulgowo. Częściej zwalniany ze służby, poświęcał się treningom i startom.

„Być może, gdybym trafił do zwykłej stacjonarnej jednostki, a nie na poligon do Garbatki, gdzie miałem możliwość trenowania, moje przyszłe losy potoczyłyby się zupełnie inaczej i nie wiązałyby się z kolarstwem”- wyznał w 2004 r. w rozmowie z Ireneuszem Mirasiem („Gdyby nie Garbatka…”. Rozmowa Ireneusza Mirasia z Ryszardem Szurkowskim, tamże, nr 1(14)2004, s. 18).

Później w Garbatce doszły wyjazdy na wyścigi na Kielecczyźnie. Jeździł trasami: Garbatka - Warka i Garbatka - Radom. Do Radomia dojeżdżał zwykle przez Kozienice, wracał przez Gózd i Zwoleń lub odwrotnie. Tę trasę wybierał najczęściej z uwagi na wspólne treningi z kolarzami z „Radomiaka”. Czasem wybierał się w innym kierunku.

Na rowerze odwiedził Puławy, Kazimierz, Dęblin, kilkakrotnie Czarnolas. Przebywając w Garbatce, przejechał około 10000 km. Wyniku nie uznawał za imponujący. Twierdził, że kolarz w ciągu sezonu powinien pokonać dystans co najmniej dwa razy dłuższy.

Z mieszkańców Garbatki zapamiętał trzy siostry, które mieszkały przy głównej ulicy - „bodajże w trzecim domu po lewej stronie od drogi Warszawa - Tarnobrzeg. Dwie z nich były w moim wieku lub nieco młodsze, trzecia zaś była jeszcze dziewczynką. Jedną z nich wraz z córką spotkałem kilka lat temu w Kozienicach. Prawdopodobnie w Garbatce po zakończeniu służby wojskowej został jeden z moich kolegów Alfred Laszczak, ale pewności nie mam”- mówił w rozmowie z Mirasiem.

Po latach, w 2000 czy 2001 roku, skręcił z trasy Warszawa - Tarnobrzeg do Garbatki. „Dużo się jednak pozmieniało i po kilkuset metrach pogubiłem się w okolicy, i zawróciłem. Być może gdybym miał więcej czasu, rozpoznałbym jakieś stare, zapamiętane przeze mnie miejsca” (tamże, s. 20).

W październiku 1966 roku Szurkowski wrócił z Garbatki do jednostki w Tarnowskich Górach, a po roku opuścił wojsko. W 1967 roku wystartował w trzech wyścigach na Dolnym Śląsku, ale zaprezentował się w nich słabo. Dopiero od roku 1968, dzięki dobrym rekomendacjom trenera Swata z „Radomiaka”, znalazł się w dolnośląskich klubach, co utorowało mu drogę do kariery kolarskiej.

 

 

 

Dyrektor Zaprasza

Mirosław Dziedzicki

tel. (48) 621 00 47

zsdwgarbatce@poczta.onet.pl

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

czerwiec 2019
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.